Lyrics Budka Suflera

Budka Suflera

Rok dwóch żywiołów

Ogień i woda, woda i ogień,

Cztery pory roku, anioł i bies

Wszystko to w jednej tylko osobie,

Niepojętym trafem mieściło się.

Woda i ogień, ogień i woda

W tej dziewczynie było wszystkiego dość

Wszystko bez reszty, nawet uroda,

Tak przeciwne sobie jakby na złość.

Ogień i lód

Kamień i serce

Gorycz i miód

I nawet więcej (2x)

Ogień i woda, woda i ogień

Z pogodnego nieba ulewny deszcz,

Spadał tak nagle na twoją głowę

Że nie miałeś czasu by schronić się.

Woda i ogień, ogień i woda,

Dziwne że to w końcu trwało aż rok,

Kiedy pomyślę, trochę mi szkoda

Tych żywiołów które odeszły z nią.

Ogień i lód

Kamień i serce

Gorycz i miód

I nawet więcej (2x)