Lyrics Halina Frąckowiak

Halina Frąckowiak

Na samym dnie

Jeśli nie zejdziesz na samo dno,

Jak odmierzysz wysokość góry

Z której spadałeś?

Jeśli nie ockniesz się sam na sam

Z ciemnością gdy ci oczy napełni,

Jak kiedykolwiek przejrzysz?

Jeśli nie zliczysz swoich klęsk,

Jak odróżnisz niemoc od pychy

I jak się dźwigniesz?

A jeśli dokopiesz się źródła sił

Nawet u dna i w głębi ciemności,

Jeśli odbijesz się stamtąd,

Powiedz kim jesteś,

Podaj mi rękę.