Płonę

Każdy nowy świt budzi we mnie lęk

Że któregoś dnia już nie wrócisz tu, nie

Znowu będę sam, chociaż dobrze wiem

Że to się zawsze tak kończy

Ale póki co jedno pewne jest - kiedy noc nadchodzi

Płonę jak stos, jeszcze raz jestem w siódmym niebie

Czuję się tak, jakbym nigdy dotąd nie miał Ciebie

Proszę nie mów nic, rozumiem Cię bez słów

Ja to dobrze znam, nie oszukasz mnie, nie

Zostań tu jeśli chcesz, choćby na jedną noc

Ale nie mów nic o miłości

Zostań tu jeśli chcesz, jedno pewne jest - kiedy noc nadchodzi