Lyrics Jaromír Nohavica

Jaromír Nohavica

Gwiazda

Leżała w błocie gwiazda

pięcioramienna goła

widocznie komuś spadła

z ramienia albo z czoła

ot ktoś się rozstał z gwiazdą

nie zauważył tego

tak jest z miłością każdą

dotyczy to wszystkiego

Spojrzałem w kosmos w górę

i zobaczyłem w niebie dziurę

tak cię ukarał Bóg

za to żeś nieba sięgać mógł

Myślałem o mym dziadku

na tle chmurnego nieba

o tym czy wszystkie drogi

prowadzą tam gdzie trzeba

podniosłem z błota gwiazdę

a serce moje czuło

że coś pięknego we mnie

na zawsze się zepsuło

Spojrzałem w kosmos w górę ...

Dlaczego mi kłamaliście

kosmiczni rozbójnicy

niebo jest poszarpane

i leży na ulicy

znalazłem wczoraj gwiazdę

brudną i lepką jak gleba

chciałem ją niebu zwrócić

lecz nie dosięgnę nieba

Więc patrzę w kosmos w górę

i nadal widzę w niebie dziurę

to kara boska jest

za zadufany ludzki gest

Znalazłem wczoraj gwiazdę

gasnącą gwiazdę