Lyrics Maciej Maleńczuk

Maciej Maleńczuk

Czerwone zielone

Czerwone zielone żółte i liliowe

wszystko co najlepsze rzucam ci do stóp

a jeśli krajowe to fartowne nowe

ale ty mnie wódki ale koniaku wprzód

wódki, koniaku, wódki.

Bladź nienasycone ścierwo nienażarte

wszystkiego ci mało daczy nie wystarczy

dość w pędzie pytałem najdroższy mój skarbie

mało było, ona ich spirytem leczy

mało, mało.

Ileż ja na ciebie kasy wypuściłem

franki i dolary same grube nominały

w końcu się na taką minę wpierdoliłem

że pajdę dostałem, takie czasy nastały

złe czasy nastały.

Więc pies z tobą tańcował komu chcesz przysięgaj

ja, na mnie nie czekaj komu trzeba łaś się

w twojej dupie brega dla mnie gruba księga

Bóg nam nie wybaczy i żegnaj na zawsze

żegnaj na zawsze.